Konstrukcja czy destrukcja? Jak poprawić relacje z innymi?

Potrzebowałem trochę czasu, żeby zabrać się za ten artykuł i cieszę się, że w końcu dorosłem do tego, żeby mówić o pewnych sytuacjach, zdarzeniach z mojego życia bez emocji i negatywnego wydźwięku. Dopiero po upływie lat, widzę swoje błędy i wyciągnąłem odpowiednie wnioski, aby być w stanie budować zdrową i silną relacje z samym sobą, a dopiero potem z innymi. W końcu przestałem obwiniać się za swoje reakcje, kultywować negatywne odczucia, nawyki oraz błędy przeszłości.

Po prostu jestem sobą i czuję się odpowiedzialnym za kreację swojego szczęśliwego życia.

ZAWSZE I WSZĘDZIE!

Na wstępie chciałbym podziękować każdej osobie, którą spotkałem na mojej drodze rozwoju. Każda z tych relacji jest dla mnie wyjątkowa i unikatowa ponieważ wiedza płynąca z możliwości obcowania z drugim człowiekiem w bliskiej i szczerej relacji jest nieocenionym źródłem wiedzy i wielką przyjemnością.

Dziękuje wam, że mogę się od was uczyć.

To wielki zaszczyt.

Gdzie jest klucz do szczęścia w relacjach międzyludzkich?

Zdecydowałem podzielić się z Tobą moim doświadczeniem w celach edukacyjnych. Wierzę, że wiele par a także singli przechodzi lub przechodziło w przeszłości przez podobne etapy relacji międzyludzkich. Etapy te związane są ze stanami emocjonalnymi, które towarzyszą określonym sytuacjom w życiu człowieka. Zarówno w momentach kiedy jesteśmy sami ze swoimi myślami lub gdy decydujemy się na relacje partnerską lub koleżeńską z drugą osobą, odgrywamy określone schematy zachowań.

Starając się zrozumieć sedno moich problemów w relacjach z innymi, zauważyłem, że przyczynami moich niepowodzeń w przeszłości było moje własne podejście i konstrukcje myślowe, które zmieniały obraz mnie samego i odbiór drugiej osoby. Przez co wielokrotnie skazany byłem na cierpienie, brakowało mi sił i motywacji. Przechodziłem przez momenty załamania nerwowego i emocjonalnego.

Wtedy często zapominałem, że klucz do szczęścia mam w sobie. Wszystko czego potrzebuje do bycia szczęśliwym na tej planecie dostałem w momencie narodzin. Każdy z nas jest doskonały na swój własny, unikalny sposób.

Już teraz wiem, że istnieją uniwersalne rozwiązania, które pomagają ludziom. Rozpoznawać i lepiej komunikować własnych potrzeby, poprawiać relację z partnerem i innymi. Otwierać się na nowe doświadczenia oraz czuć się szczęśliwą i spełnioną istotą, będąc w dobrym kontakcie ze swoim umysłem i ciałem.

Jak czujesz się sam ze sobą?

Od tego jak czujemy się sami ze sobą w głównej mierze zależą nasze relacje z otaczającym nas światem. Bez zrozumienia samego siebie, ciężko jest cieszyć się życiem i budować szczęście. Bez znaczenia czy mowa tutaj o relacjach partnerskich, koleżeńskich czy o osiąganiu sukcesu w pracy zawodowej.

Obfitość przejawia się we wszystkich aspektach naszego życia lub w żadnym.

Kiedy zrozumiesz i zaakceptujesz fakt, że to w Twoim umyśle znajduje się klucz do szczęścia i spełnienia swoich marzeń, Twoje życie zacznie zmieniać się w mgnieniu oka.

Tutaj chodzi o Ciebie, o Twoje samopoczucie, które kreujesz przez stan umysłu w jakim się znajdujesz. Sami jesteśmy odpowiedzialni za nasz stan skupienia i realizowanie swoich marzeń. Nasz umysł bardzo szybko przyzwyczaja się do rozpraszaczy (telefony, telewizja, radio, komputer itp.) często czujemy się zagubieni, zapominamy o wielu rzeczach, ponieważ nasz umysł znajduje się cały czas w stanie rozproszenia. Skupienie przychodzi nam ciężko, bo zapominamy o praktyce tej umiejętności.

Naszym zadaniem jest świadome dyrygowanie naszym skupieniem.

Kierowanie naszej uwagi na realizację naszych celów i koncentrowanie się podczas wykonywania działań.

Chcesz się rozwijać się, podróżować, poznawać nowych ludzi i czuć, że Twoje życie to pasmo sukcesów i niespodzianek? Zamiast siedzieć samotnie, koncentrując się na uczuciu pustki, którą nie wiesz jak wypełnić, skup się na sobie i swojej drodze, obierz cel dla siebie i wyobraź sobie uczucie jakie chcesz odczuwać każdego dnia. To takie banalne, a zarazem super skuteczne.

Nasze ciało może być bardziej zrelaksowane, kiedy koncentrujemy nasze myśli wokół miłych, przyjemnych i pozytywnych rzeczy. Gdy jesteśmy odprężeni a nasz umysł jest otwarty, łatwiej jest nam nawiązać nową znajomość. Druga osoba podświadomie wyczuwa nasz stan emocjonalny. Każdy chce się otaczać cudownymi ludźmi, pełnymi radości i spokoju. Czuć szczęście i obfitość zamiast strachu, lęku czy braku pewności siebie.

Pamiętaj o tym, że Twój umysł automatycznie zaczyna przyciągać wszystko o czym pomyślisz. Dzieje się tak dlatego, że nasza rzeczywistość odzwierciedla nasz stan emocjonalny, który jest wywoływany przez nasze procesy myślowe. Pamiętaj! Przyczyna = Skutek.

Pozbądź się przyczyny a skutki znikną.

Rekcja automatyczna czy świadoma?

Świadomość to tylko wierzchołek góry lodowej, 95% naszych reakcji pochodzi z podświadomości, która jest programowalna.

W przeszłości wielokrotnie brakowało mi poczucia świadomości, żeby zmienić swoje reakcje w trudnych, wymagających i stresogennych sytuacjach. Nasza podświadomość zawsze będzie chciała dla nas najlepiej i najwięcej. W końcu do tego została stworzona. Jest zaprogramowana, żeby dostarczać efekty, dbać o nas. Oczywiście używając sposobów, jakie są jej znane z doświadczenia i życia codziennego.

Przykład automatycznych reakcji podświadomości w relacjach z innymi:

Następuje moment irytacji podczas rozmowy z drugą osobą:

  1. Wychodzimy z pokoju, uciekamy od trudności (podświadomość chcę nas ochronić przez ucieczkę) – zachowanie pasywne.
  2. Zaczynamy krzyczeć, wyładowywać stres na drugiej osobie (podświadomość atakuje, żeby bronić swoich przekonań i wartości) – zachowanie agresywne.

W zależności od tego czy nasza podświadomość zachowuje się pasywnie czy agresywnie, każda z tych opcji jest daleka od poczucia równowagi i zrozumienia perspektywy drugiej osoby.

To jest reakcja automatyczna, odpowiedź przygotowana na szybko. Pojawia się w momentach braku świadomości. Kiedy nasz umysł jest przeładowany myślami. Ludzie potem mówią: „Przepraszam, poniosły mnie emocje”.To automatyczny program zachowań, który utrwalamy w sobie czasami przez lata.

Jak reagować świadomie w trudnych momentach?

  1. Pauza! To oznacza, że w przypadku pojawienia się negatywnych emocji potrzebujesz się zatrzymać na chwilę. W przeciwnym razie na pewno odpowiesz automatycznie (pasywnie lub agresywnie).
  2. Stań się świadomy swoich reakcji i uczuć. Zrozum, że prawdziwym wrogiem jest Twój automatyczny sposób reagowanie.
  3. Zrozum, że sytuacja jest dla Ciebie możliwością nauczenia się nowej umiejętności. Jest szansą na trwałą zmianę na lepsze. Najczęściej denerwujemy się w zderzeniu z sytuacjami które są dla nas nowe.
  4. Postaraj się uspokoić swój umysł, otwierając się na nowy punkt widzenia. Spróbuj zrozumieć drugą stronę.
  5. Zareaguj świadomie w możliwe najlepszy sposób.

Obserwując swoje zachowania z przeszłości, starałem się wypełnić pustkę używkami, byle jakimi relacjami. Działo się tak ponieważ sam w środku, wierzyłem, że to jedyna droga żeby zapomnieć, że to wszystko na co mnie stać oraz ponieważ tak reagują inni, więc pewnie jest to najlepsze rozwiązanie. Przez to skupiałem się na destrukcji i potem dziwiłem się, że spotykają mnie same przykre chwile.

Brakowało mi konstruktywnej analizy moich zachowań. Zapominałem o momencie zatrzymania (pauzy) i leciałem na autopilocie. Każdy popełnia błędy. Ważne, żeby wyciągać z nich lekcje na przyszłość. Osobiście wchodziłem w kolejne relacje z tymi samymi schematami myślowymi i oczekiwałem, że stanie się cud. Rzeczywistość natomiast pokazywała mi cały czas, że zapomniałem o pewnych lekcjach z przeszłości.

Bycie szczęśliwym w relacjach wymaga nauki.

Jako dzieci potrafiliśmy bawić się z każdym zawsze i wszędzie. Bez oceny, bez jakiegoś ALE. Chodziło po prostu o pozytywne uczucie, chęć być odkrywczym, kreatywnym i o dobrą zabawę. Kiedy dorastamy, chłoniemy podświadomie otaczający nas świat, a z nim wszystkie schematy zachowań, które obserwujemy u innych. Łącznie z ograniczenia mentalnymi, nałogami, złymi nawykami. Tworzymy swoje systemy wierzeń, które następnie determinują nasze sukcesy lub porażki w relacjach w późniejszych latach. Warto pamiętać o tym, jeśli masz swoje dzieci.

Dawniej uważałem, że moje poczucie spokoju, spełnienia i szczęścia jest uwarunkowane moim otoczeniem. Dlatego zmieniałem partnerki, miejsce pracy, zamieszkania. Błędne koło kręcące się w nieskończoność. „Myślałem, że wszędzie będzie lepiej, tylko tu i teraz jest źle”. Tak właśnie działał mój umysł. Szukał ucieczki od otaczającej mnie rzeczywistości.

Brakowało mi akceptacji, skupienia i realizacji moich własnych planów. Wtedy uważałem, że ludzie, którzy znajdują się w moim otoczeniu wpływają na mój stan emocjonalny. Uzależniałem swoje szczęście od innych i stanu materialnego. Ciężko było mi pojąć, że szczęście to stan umysłu.

Chciałem po prostu czuć się szczęśliwym, spełnionym i kochanym. Chyba jak większość ludzi. Mieć wiarę w to, że obok mnie są te właściwe osoby, którym zależy na moim rozwoju. Chciałem ufać, że podążam we właściwym kierunku.

Często zamiast być obecnym w związku, relacjach i cieszyć się każdą chwilą, skupiałem się na swoich myślach. Tworzyłem wyimaginowane historie w mojej podświadomości, które przynosiły mi tylko negatywne efekty w moich relacjach z innymi.

Jak często oceniasz innych?

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się ocenić drugą osobę?

Czy zrobiłeś to świadomie, czy myśl po prostu pojawiła się w Twojej głowie?

Z obserwacji i rozmów z innymi, wiem, że to naturalny element ludzkiej psychiki. Te myśli wiązane z ocenianiem innych pojawiają się automatycznie i niezależnie od naszej woli. Warto poznać mechanizm naszego umysłu, aby zrozumieć skąd biorą się osądy w naszej głowie. Kierując uwagę na zewnątrz tracimy kontakt z naszym wnętrzem. Odcinamy się od prawdziwego ja. Pamiętaj o tym, że w większości przypadków osobą, którą oceniasz wyczuwa podświadomie takie zachowania. W rzeczywistości różnica między słowami a naszymi myślami jest znikoma.

Wystarczy skupić swoją uwagę na czymś innym. To Twój umysł i wolny wybór decydują o tym czy chcesz myśleć o kimś negatywnie czy skupiać się na pozytywnych aspektach i dzięki temu kreować swoje szczęście w życiu.

Podsumowanie

Relacje międzyludzkie to ogromne źródło wiedzy o nas samych. Możemy uczyć się z książek, filmów, czytać artykuły w internecie ale trudno porównać którekolwiek z tych źródeł z doświadczeniem podczas prawdziwej rozmowy z drugą osobą. Żywa rozmowa, prawdziwa, ciepła, życzliwa relacja z innym człowiekiem to największy skarb ludzkości.

Dlatego dbajmy o siebie nawzajem i pracujmy nad poprawą kontaktu z osobami na których nam zależy.

Pamiętajmy, przede wszystkim, że proces tworzenia relacji zaczyna się od nas samych. To tutaj powinniśmy spędzić najwięcej czasu na przygotowania zanim zaczniemy szukać winnych wokół.

Wszystko wygląda pięknie w teorii, jednak w praktyce wiem, że jest to często bardzo trudny temat. Dlatego czasami warto porozmawiać z osobą, która posiada odmienną perspektywę i potrafi zrozumieć drugą osobę.

Jeśli chciałbyś porozmawiać lub popracować nad jakością swoich relacji w życiu prywatnym lub zawodowym, zapraszam Cię do kontaktu.